Stwórzmy nowa umowę społeczną , poczynając od  Jednolitego Kontraktu Pracy. Prowadzimy inicjatywę równości wszystkich pracobiorców, czyli tych którzy świadczą pracę. Zróżnicowanie formy prawnej wiążącej strony umowy o świadczenie pracy nie może dalece różnicować praw i obowiązków pracodawcy i pracobiorcy. Kontrakt nie jest umową etatową. Odwołujemy się do etosu wspólnotowego Zakładu Pracy.

Wybór

Chcemy piętnować i wyrugować z życia gospodarczego wymuszone samozatrudnienie. Dość niewolnictwa ekonomicznego. Jednolity Kontrakt Pracy to alternatywa. Podmiot dominujący winien przedstawić przynajmniej dwie oferty, w których opisane będą

  • praca świadczona w kodeksowej formie
  • warunki pracy oparte na jednej z wielu nieetatowych form zatrudnienia.

Człowiek musi mieć wybór. Własna działalność z elementami wolności gospodarczej i ze zwiększonym ryzykiem oraz uszczerbkiem dostępu do wypoczynku z jednej strony a praca organizowana na koszt i ryzyko firmy z wyboru dla osób preferującej bezpieczeństwo. Korporacja będzie przedkładała wybór pomiędzy JDG (jednoosobowa działalność gospodarcza) a zatrudnieniem kodeksowym.

Regulacji wymaga praca dorywcza, sezonowa, wykonywana przez osoby o niższych kwalifikacjach bądź autonomiczna świadczona, z uwagi na optymalizację podatkową, przez kognitarian w formie samozatrudnienia.

Bezpieczeństwo

Koniecznym jest by zadbać o bezpieczeństwo słabszej strony. Regulacja Jednolitego Kontraktu Pracy pozwoli na uwspólnianie warunków bezpieczeństwa i higieny pracy.

Zadbajmy o likwidację pozornej jednorazowości zadań o dzieło i/lub zlecenia w sytuacjach wykorzystywania ludzi świadczących pracę na ograniczonych w podaż rynku.

Oczywiście miejmy na uwadze wyrównywanie składek ZUS jako element stabilizujący rynek pracy. Solidaryzm społeczny i płynących z niego świadczeń socjalnych musi oprzeć się na pewności, że kwota zastąpienia pozwoli na regulowanie w czasie emerytury podstawowych kosztów życia.

Czy dorastamy do emerytury minimalnej, inaczej zwanej podstawowej? O tym innym razem.

Kto z nami?

Kto z OZZS „wBREw” zechce włączyć się w ruch uzgadniania zasad Jednolitego Kontraktu Pracy?

Czekam i zapraszam do rozmów, już teraz, przed kampanią wyborczą. Czas leczy rany, ale nie amputacje. Co gdy ludzie pracy w realnej gospodarce, choćby z rynku usług platformowych odmówią Wam dostępu do dóbr tak oferowanych? Ryksze, współczesne galery z żywnością i upominkami kiedyś staną na mieliźnie wyzysku.

 

Witold Solski    przewodniczący OZZS „wBREw”